
Jestem Eliza. Urodziłam się dnia 18 Pazdziernika 1990 roku, toteż w roku bieżacym kończę lat 18. Jestem zodiakalna Waga, a także Koniem. Urodziłam się i mieszkam we Wrocławiu.
Nigdy wczesniej nie zdecydowałam się rozbudować działu 'o mnie', toteż to jest mój pierwszy raz. A te, jak wiadomo, zawsze bola.
Nie lubię, gdy używa się mojego imienia. Oczywiscie nie mam nic przeciw niemu, zwłaszcza, że jest naprawdę ładne i rzadko spotykane, aczkolwiek wolę, gdy mówi się do mnie Elia. Pseudonimu tego używam już od jakis 8 lat i jest mi z nim dobrze. Od podobnego czasu interesuję się manga i anime, a także japońska kultura, aczkolwiek moznaby mnie było nazwać ignorantka. Serii znam niewiele. Wolę obejrzeć mniej, ale wiedzieć więcej. Swoja przygodę z japońska animacja rozpoczęłam bardzo wczesnie, bo kto nie ogladał słynnej Sailor Moon, czyli Czarodziejki z Księżyca lub Kapitana Tsubasy czy Yattaman'a? Pózniej był popularny Pokemon, a dopiero po nim zaczęło się to anime, że tak powiem, własciwie. Był to czas, kiedy na s.p. stacji telewizyjnej RTL7 emitowane były takie serie jak Slayers, Saint Seiya czy Soul Hunter. Pózniej ogladało się Hypera, a tam przede wszystkim Gundama Winga, który po dzień dzisiejszy jest jedna z moich największych animcowych miłosci. Wtedy też postanowiłam stworzyć pierwsza wymyslona postać bazujaca na tej własnie serii. Potem potoczyło się już samo. Większe zainteresowanie Slayers'ami, następnie Saint Seiya, przy okazji obejrzało się kilka innych serii, ale te wywarły największy wpływ na kształtowanie się mojej OC, a tym samym i mnie samej. Całkiem niedawno do bardziej wpływowych dołaczyło też Tales of Phantasia. Teraz planuję też zabrać się za obejrzenie D. Gray-Man'a. Jaki wpływ na mnie będzie miała ta seria? Pojęcia bladego nie mam. Jak to się mówi... Pożyjemy, zobaczymy.
Tak, ja też nie uważam tego za cos ciekawego, dlatego wcześniej o tym nie pisałam, ale co tam. Kiedys trzeba.
To teraz sama o sobie… Co mogę powiedzieć? Jestem całkiem bystra, aczkolwiek leniwa istotka, która lubi rysować, pisać i czytać. Robię to, na co mam ochotę, bo takie mam prawo i nikt zabronić mi tego nie może. Od pewnego czasu staram się całkowicie uwierzyć w siebie i w to, że mam prawo do szczęscia jak każdy. Jesli chcę lub mam złu humor to potrafię być złosliwa i wredna. Zbyt romantyczna i empatyczna, jak na tę epokę. Usiłujaca znalezć kogos, z kim będę potrafiła rozmawiać bez słów, zwłaszcza wtedy, gdy będzie zle. Oczywiscie w porównaniu z większoscia wierzę w to, że kogos takiego można znalezć i wcale nie musi być to miłosć, a może być tylko Przyjaciel. Marzaca o odrobinie ciepła i bliskosci. Prawdopodobnie zbyt kochliwa, ale potrafiaca żyć w długotrwałym zwiazku. Marudna i humorzasta, nazbyt często popadajaca w niewielkie dołki, co mam zamiar zmienić w najbliższej przyszłosci. Silna, aczkolwiek nie wystarczajaco, aby zostać całkiem sama. Potrafiaca płakać. Otwarta, ale zbyt niesmiała, aby powiedzieć o uczuciu. Starajaca się zachować dumę i honor na tyle, na ile to w obecnych czasach możliwe. Co więcej mogę powiedzieć? Niektórzy twierdza, że jestem doroslejsza niż inni w moim wieku. Może to prawda, może nie - nie wiem. Wiem za to, że potrafię być dziecinna, bo pokazuje moja kolekcja Kłapouchowych gadżetów, a także fakt, że ciagle spię z ukochanymi pluszakami i wcale nie wstydzę się do tego przyznać.
Kocham wiatr, naturę, spokojna muzykę, leżenie pod gołym niebem i wpatrywanie się w gwiazdy lub wygrzewanie na słońcu i ogladanie płynacych po niebie chmurek. Kocham deszcz i burzę, bo zmywa ze mnie to, czego nieraz sama nie potrafię się pozbyć. Kocham mysleć o wszystkim i o niczym. Kocham zapach kwiatów i smak morskiej wody. Kocham moja rodzinę, przyjaciół, znajomych. Kocham moich wrogów i osoby mi nieprzychylne, bo nienawisć rodzi tylko większa nienawisć. Kocham moja druga połówkę, która czeka na mnie na drugim końcu mojej czerwonej nici i wierzę całym swoim sercem w to, że kiedys ja odnajdę. Kocham moje zwierzatka, a także wszystkie inne, te wolne i majace dom przy boku kogos innego.
Z trudem znoszę fakt, że tylko czasem mogę i potrafię pomóc.
Chaotycznie i bez większego sensu? Możliwe, ale za to prosto z serca.
Elia Delaline